Z okazji świąt, taki oto filmik :
wszystkiego najlepszego i do przeczytania

Z okazji świąt, taki oto filmik :
wszystkiego najlepszego i do przeczytania

Powiedziałem sobie swego czasu (czyli jakieś 5 dni temu), że na tym blogu w weekendy o polityce nie będzie. Dlatego wczoraj było o chrustach (bo dla Arkadka weekend zaczyna się w piątki o 9:00AM). W związku z moim postanowieniem – choćby J. Kaczyński miał brać w ten weekend ślub, Putin zakręcił kurek z gazem, a G. Bush zaatakował Iran – polityki nie będzie.
Na stole świeżo zaparzona kawa, na monitorze notatki na wtorkowy egzamin z historii gospodarczej ładnie złożone w jednym pliku calosc.doc, a w tle unoszą się: zapach chrustów (leżą jakieś 130-140cm od mojego biurka) i głos Lily Allen…
… więc czas na coś apolitycznego:
Słodki… co nie?