Archiwum kategorii ‘uczelnia’

h1

zmian nadszedł czas

20 Czerwiec, 2007 (środa)

Zdjęcie mnie, którego widzicie w nagłówku, możecie wyrzucić z pamięci. Od dobrych kilku tygodniu za namową kilku wpływowych w moim życiu osób (w szczególności – jj) oraz psujących się poprzednich okularów (co pewnie widać nawet na zdjęciu nagłówkowym), dałem się namówić na zmianę oprawek.

W związku z tym mam do zakomunikowania światu dwie informacje:

  • jestem ślepy jeszcze bardziej, niż byłem do tej pory. Nie będę zdradzał swojej wady wzroku, żeby nie dawać satysfakcji innym (np: “haa! jestem mniej ślepy niż ten Wieczorek”)
  • nowe oprawki są ponoć podobne do oprawek Morozowskiego – nie było to moim zamiarem… przynajmniej świadomie nie wypowiadałem takich chęci, a nieświadomie – licho wie!

Dodatkowo mogę dodać, że od tygodnia jestem dumnym studentem czwartego roku. Cieszycie się, nie?

h1

uczą nas rzeczy niepotrzebnych

31 Maj, 2007 (czwartek)

Nie pisałem przez ostatni tydzień, bo jestem w trakcie zaliczeń, egzaminów, testów, kolokwiów, testów, prezentacji, itd. Codziennie coś, a nawet podwójne coś, co jest skutkiem zbyt małego zainteresowania uczelnią przez ten semestr. Jeśli ja nie interesowałem się uczelnią, to uczelnia zainteresowała się mną…

Uczelnia się zainteresowała, ćwiczeniowcy i wykładowcy. Nagle wymagają ode mnie ponadprzeciętnej wiedzy z przedmiotów, które w życiu nie będą mi potrzebne. Weźmy taką ochronę środowiska, którą zaliczać będę w poniedziałek… jedyne, co przychodzi mi do głowy po spojrzeniu do notatek z wykładów, to cytat z “Poranka kojota”:

Naczytałeś się jakiś bzdur o żabach, a teraz na siłę próbujesz zainteresować tym innych

Taak… zdecydowanie tak odpowiedziałbym wykładowcy tego przedmiotu. Nie do końca rozumiem, dlaczego mam się uczyć, jak ratować planetę, skoro mam być ekonomistą. Przecież regułkami i definicjami Ziemi nie zbawię. Ekonomiści nie są od zbawiania planety, a co najwyżej od zarabiania na tym zbawianiu. Wystarczy spojrzeć w jeden z ostatnich numerów Newsweeka:

Naukowcy wieszczą Armagedon, a przedsiębiorcy zacierają ręce. Świat będzie potrzebował nowych odsalarni wody, szczepionek przeciwko chorobom tropikalnym i samochodów hybrydowych

Tak, wiem – moje podejście jest nieetyczne, no i co z tego?

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.