Archiwum kategorii ‘narkotyki’

h1

wyjazdów kolonijnych czar

2 Czerwiec, 2007 (sobota)

“Życie Warszawy”, 2 czerwca 2007:

– Na koloniach nastolatki często przeżywają swój pierwszy raz, dlatego powinny mieć zapewnioną ochronę przed niechcianą ciążą – uważa Wanda Nowicka, szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.
Organizacja będzie się domagać od ministra edukacji Romana Giertycha, by wychowawcy lub lekarze na obozach i koloniach dla młodzieży mieli do dyspozycji antykoncepcję postkoitalną.

 

Od siebie dodam jeszcze, że “równie przydatne” będzie zaopatrzenie wychowawców na koloniach w:

  • środki na kaca, typu Alka-seltzer. Wiadome jest, że na koloniach nastolatkowie piją na potęgę, dlatego trzeba robić wszystko, by ochronić je przed niechcianym kacem.
  • paczki Marlboro. Jeżeli dzieci mają już palić na koloniach i obozach, to niech nie palą świństw, tylko papierosy dobrej marki.
  • lufki, lub bibułki i maszynkę do skręcania – dla zapewniania pełnej kultury palenia maryśki.
  • zestawy igieł – w celu zminimalizowania ryzyka przenoszenia chorób w czasie brania środków dożylnie.

Myślałem, że “ŻW” to sztywniacka gazeta, a oni w soboty nawet humor wrzucają ;-)

h1

tylko zbieg okoliczności?

14 Maj, 2007 (poniedziałek)

Na początek ustalmy chronologię zdarzeń – znany showman w ubiegłym tygodniu był przesłuchiwany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie narko-gangu, pod koniec tygodnia zaczyna się akcja reklamowa “Wojewódzki w opałach”, a w niedzielę wieczór wszystkie portale informują o przesłuchaniu Kuby W…

Całą niedzielę irytowała mnie jedna reklama. Nie w radiu (rzadko słucham), telewizji (oglądam jeszcze rzadziej), prasie (nie czytam w weekendy), ale w internecie… Otóż na pasku komunikatora Gadu-Gadu pojawiła się flashowa reklama pewnego dezodorantu z Kubą Wojewódzkim w roli pierwszoplanowej. Jako aktorki drugoplanowe wystąpiły biegnące za Kubą kobiety w samej bieliźnie, co nie wywarło na mnie takiego wrażenia, jak uciekający Wojewódzki (tak, wiem! dziwne, że wpatruję się w chuderlaka, a nie jędrne lachony ;-) zapewniam jednak, że moja orientacja seksualna się nie zmieniła). Przyznam jedno – była to bardzo dobra reklama, skoro zwróciła moją uwagę… bo jestem uodporniony na reklamy internetowe w stopniu niezwykle wysokim – pop-up’y, flashe i inne pierdoły internetowe wyłączam w czasie krótszym niż 2 sekundy ;-) .

Wojewódzki w opałach

Późnym wieczorem zaserwowałem sobie małą dawkę newsów z polskich portali internetowych. Wszystkie wręcz biły po oczach, że Wojewódzki był przesłuchiwany przez ABW w sprawie gangu narkotykowego… że może pójść siedzieć… że często zamawiał kokainę, itp. Mimo zlepki informacji zbyt dużo się nie dowiedziałem, bo wszyscy opierali się na jednym tekście źródłowym, pochodzącym ze strony wprost.pl. Pełny tekst jest w najnowszym “Wproście”, a ten może i jest już w kioskach, ale ja przed wybraniem się na poniedziałkowe zajęcia nigdzie nie wychodzę… nawet po świeże bułeczki.

Niech wstęp będzie zakończeniem…. zastanawia mnie w tym wszystkim jedna rzecz – czy coś łączy przesłuchanie Wojewódzkiego przez ABW z akcją reklamową “Wojewódzki w opałach”? Zamierzone działanie, czy przypadek? Geniusz PRowców z Unilevera (właściciel marki dezodorantów), czy zbieg okoliczności? Nieźle skrojona kampania marketingowa z (być może nieświadomym) udziałem podmiotu publicznego, czy po prostu moje urojenia?

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.