Pamiętacie pewnie, jak rozważałem wyjazd, a właściwie wylot do Brukseli? Wobec tego z przyjemnością pragnę poinformować, że samolot do Brukseli startuje z katowickiego lotniska 15. grudnia o godzinie 15:45, a w Belgii ląduje 2 godziny później. Warto dodać, że na pokładzie samolotu będzie kawa w promocyjnej cenie 3euro za kubek (kawa i rogalik za 4,5euro), paczka orzeszków ziemnych za 5euro i pamiątkowa miniaturka samolotu Wizzair za jedyne 15euro… Ba! czego tam nie będzie!
Ano mnie nie będzie. Co prawda promocyjna cena utrzymywała się niesamowicie długo (do końca listopada) i cały czas kusiła. Chyba nadal trochę kusi. Dlaczego nie jadę? Musiałbym wracać autostopem, a jakoś człowiek z wiekiem zaczyna analizować szanse i ryzyka podróżowania autostopem.. i jakoś temu człowiekowi nie chce się marznąć w południowej Belgii z wyciągniętym kciukiem i nadzieją, że ktoś się zatrzyma.
Za to będzie podróż pocieszenia! – w ten weekend. Ostrzegam następujące miasta: Wrocławiu (starzy dobrzy zwariowani znajomi) i Szklarska Porębo (3-dniowa konferencja naukowa), nadchodzę!
