h1

przedświątecznego czasu czar

20 grudzień, 2007 (czwartek)

Trzeba przejść straszną mordęgę, żeby od wejścia do supermarketu, przez stoisko z bagietkami i wędlinami dostać się do kasy. Istnieją pewne niepodważalne prawa po drodze. Prawo grawitacji. Prawo siły odśrodkowej działającej na wózek. No i zasady! Bagietka musi być ciepła! Wędliny muszą być świeże! Przy kasie musi być kolejka! - zawsze :/

W okresie przedświątecznym pojawia się w nich - ludziach - nadkonsumpcjonizm pt. “Mamo, kup mi coś, coś, obojętnie co, ale mi kup”, “Mamo, czy Santa Kloułz [to przez globalizację - przyp. autor] mi przyniesie dużo czekolady” i “Popatrzmy na co patrzy się nasza pociecha, to kupimy mu to pod choinkę”, na kafelki supermarketu wyjeżdża zwiększona ilość wózków z dziećmi.

Stoi sobie taki Pan Z Wózkiem Z Dzieckiem przede mną, na oko poniżej 30 lat. Jego małżonka zajmuje drugą kolejkę, coby w razie czego z wózkiem z dzieckiem się przemieścić i 8 sekund szybciej dostać paragon. Pan żartuje sobie do swojej lubej podnosząc paczkę promocyjnych Durexów pakowanych po 3szt.
- A może sobie kupimy ten tego?
Na pół supermarketu się wydarł, jakby chciał obwieścić połowie poznańskiemu światu “heeej, jeszcze mogę!”. Prezerwatywy owe zostały ładnie wkomponowane w półkę przy kasach - między Orbitami (w końcu i tu guma w środku i tam) a dropsami (nie dopatruję się związku tematycznego, a Ty?) na wysokości bystrego spojrzenia dziecka w wózku. Dziecko w wózku jest płci żeńskiej, na co wskazuje różowa kurteczka, różowiutki kapelusik, warkoczyki, itp. Dziewczynka zainteresowana tym, co (najprawdopodobniej) jej tata trzymał w ręce zaczyna przebierać w pudełkach - zapachowe, XL, smakowe, karbowane. Tatuś zapatrzony w kasjerkę nie widzi, co robi córka (a wrzuciła właśnie 6. opakowanie do wózka). To mu zwrócę uwagę. Z uśmiechem na ustach. No to jedziemy:
- Widać, kto w przyszłym związku córki będzie zajmował się antykoncepcją.

Nie, nie dostałem w ryj. Przecież w Święta wszyscy są dla siebie tacy życzliwi, prawda? :)

7 comments

  1. ale Ty jesteś bezczelny ;p
    dobrze, że Ty sam umiesz się tak sobą zająć, jak zainteresowaniami cudzego dziecka ;>


  2. ale Ty jesteś bezczelna! :P oj ti ti ti :)


  3. nice truly nice … “a bilecik masz ?”


  4. Brutal :P


  5. @Buldek:
    jaki bilecik? ;>


  6. @Doti:
    life is brutal… and full of zasadzkas ;)


  7. hammm ja preferuje karbowane ^^ dziecko wie co wybralo :PP hahahh nie no serio dobry wpis. i oby tak dalej ^^


Zostaw komentarz