
apolitycznie w środku tygodnia
16 maj, 2007 (środa)Jeszcze się nie zaczęły, a już mam dosyć – marsze, pochody i parady. Nieważne kto – studenci, geje, lesbijki, czy obrońcy życia – wszyscy w sposób równie uciążliwy potrafią zepsuć życie kierowcom, przechodniom, policjantom, tramwajarzom, itd.
W ramach przypomnienia:
- dzisiaj, godz. 17:00, marsz studentów, Poznań;
- sobota, marsz równości, Warszawa;
- niedziela, “Marsz dla Życia”, Warszawa.
Dlatego dzisiaj na znak protestu przeciw tworzeniu korków przez zwolenników wyrażania swoich racji i poglądów na ulicach, w środku tygodnia serwuję coś apolitycznego. A co!
Ja się rozpływam z zachwytu przy takiej interpretacji… a Ty?
tak, paskudne pochody! dluzej trzeba bedzie plynac przez arterie miejskie ;/
ps: to mi przypomina, ze mialam tacie pokazac ten filmik..
czasem Ci gorzej, Arkadek. Korki na ulicach, phi